-Hej kochanie!- zaśmiał się Kieran. Najpierw się przytuliliśmy, a potem takie udawane "mła, mła, mła" Taakie buziaki w powietrzu :D
-Hej skarbie!- zaczęliśmy się śmiać, a potem przywitałam się z resztą.
***
W kuchni byłam ja i Magda a chłopacy oglądali film. My robiłyśmy popcorn.
-Od kiedy chodzisz z Kit'em?- zapytałam Madzię.
-Od wczoraj. W lesie poślizgnęłam się, a on mnie złapał i się całowaliśmy no i chodzimy.- powiedziała i się szeroko uśmiechnęła.-A ty i Dean?
-Ja i Dean? O co ci chodzi?
-Nie udawaj. Wiem, że ci się podoba. Może nawet go kochasz. A on ciebie...- rozmarzyła się nam Madzia.
-Oj Madziu nie rozmarzaj mi się..- zaśmiałam się. Zawtórował mi ..... Kieran?
-Kieran? Podsłuchiwałeś?!- zaczęła Magda.
-Ej spokojnie. Przecież ja wszystko wiem. -wytłumaczył cicho, żeby nikt inny nie słyszał oprócz naszej trójki. Potem podszedł do mnie i objął mnie w talii. Przynajmniej myślałam, że to on...
-Kocham cię.- szepnął mi do ucha Dean. Uśmiechnęłam się sama do siebie i przygryzłam dolną wargę. Na to przyszedł Kit. Kieran oparzył się popcornem- geniusz. Kit też objął Magdę i pocałowali się. Jakie to słodkie.
-I pomyśleć, że mój mąż ma dziewczynę, która jest moją przyjaciółką...- westchnęłam. Magda i Kit się zaśmiali. Poczułam, że Dean też. A Kieran dalej walczył z oparzeniem.
-Och Alex, wybaczysz mi?- powiedział Kit i padł na jedno kolano przede mną i pocałował mnie w ręce.
-Oj Kit.... tobie nie da się nie wybaczyć.- zaśmiałam się. Kit wrócił z Magdą do pokoju. Kieran puścił mi oczko, na co ja mu odpowiedziałam tym samym i zostawił mnie z Dean'em.
-Teraz ja mogę być twoim mężem.- powiedział mi prosto w usta Dean, a potem pocałował. Kocham go. Serio. Nie wiem co na to Gosia, ale ja go kocham. Nie chce tego ukrywać.
-Dean....kocham cię.- powiedziałam dysząc i dalej się całowaliśmy. Wszyscy już spali, po za mną i Dean'em. Przyszedł do mnie do pokoju.
***
-Kocham cię.- szepnął.
-Ja ciebie też.- odpowiedziała wtulając się w niego.
-Dziękuje, że jesteś.- dodał, całując ją w czoło.
-Dziękuje, że jest ze mną mój kochany idol, którego zawsze kochałam.- powiedziała i zaczęła delikatnie przygryzać jego skórę na szyi. Uśmiechnął się szeroko i poddał jej ruchom.
-Dla ciebie wszystko Madziu ...- powiedział między pocałunkami.
***
Ja jeszcze spałam, a Dean to nawet nie wiem. Nic mi się nie chciało. Ech..... jak sobie przypomnę co się działo w nocy... ach....kocham go, kocham, kocham.... Odwróciłam się i zobaczyła jak on słodko śpi.
-Hej kochanie.- powiedział i musnął moje wargi sowimi wargami.
-Witam skarbie.- odpowiedziałam i pogłębiłam ten jakże zacny pocałunek. Niestety musieliśmy przerwać, gdyż ktoś do mnie dzwonił.
-Gosia?- odebrałam.
-Cześć, Alex. - jak zawsze uradowana Gosia.
-No hej, co tam?
-Wiesz Alex... jeżeli naprawdę go kochasz to bądź z nim. Kochacie się, a ja nawet jako twoja przyjaciółka, nie mam prawa burzyć twojego szczęścia, więc szczęścia miśki!- zaśmiała się. Ale skąd ona to wie. No tak ... Kieran....
-Dziękuje, jesteś wspaniała.
-No wiem, dobra ja muszę kończyć. Spotkałam Dawida Kwiatkowskiego i oprowadza mnie dziś po mieście. Jest zajebiście. Papa,buziaczki!- nie dała mi już dojść do słowa bo się rozłączyła. Nic nie mówiąc Dean'owi, wybiegłam z pokoju i wbiegłam do pokoju gdzie spał sam Kieran i wskoczyłam na łóżko.
-Dziękuje Kieran.- powiedziałam tuląc się do torsu Kieran'a.
-Nie masz za co. Pomyślałem, że zadzwonię do Gosi i jej wszystko wytłumaczę, o dziwo jej to nie zdziwiło. Cieszyła się, z twojego szczęścia.- powiedział Kieran przytulając mnie do siebie mocno.
-Dziękuje.- powiedziałam i cmoknęłam go w usta.
-Ech... no niech ci będzie... proszę kochanie.- zaśmiał się.
-Dziękuje skarbie.- zaśmiałam się i ja.
-Mogę dalej spać, czy raczej już mi na to nie pozwolisz?
-Nie pozwalam ci. Idziesz ze mną do mnie do pokoju.
-Po co?
-Zobaczysz.
***
Gosia już wróciła, rodzice moi też. Razem z chłopakami i dziewczynami oznajmiliśmy im, że chodzę z Dean'em. Nikola z Kieran'em wychodzą na spacerki, Kieran zabiera ją nawet na zakupy, koncerty i inne takie. Traktuje ją jak dziewczynę. Podczas tweetcama ogłosił oficjalnie, że Nikola jest jego księżniczką i że nie pozwoli jej robić krzywdę i ją obrażać, a kto to zrobi ma z nim do czynienia. Dean ogłosił, że jesteśmy razem. Jest trochę hejtów na mnie ale nie przejmuję się. Mam kochanego chłopaka no i przyjaciół.
-Kochanie?
-Tak?
-Jedziemy?
-Tak, tak, tylko wezmę jeszcze parę rzeczy.
-Okej, czekamy na dole.
No więc całą naszą paczką jedziemy nad wodę. A konkretnie na wodospad iguazu. To był pomysł Sean'a. ale trzeba przyznać, że to zajebisty pomysł. Już rok jesteśmy z Dean'em, a Kit z Madzią. Gosia jest z Sean'em. On zmienił się dla niej. Wygląda młodziej. Gosia mu pomogła, odmłodzić go. No w końcu chłopak ma już 26 lat. Kier i Kit 22, no a nasz czwórka, 20. A zapomniałam wam powiedzieć, że Kieran zabiera z nami Nikole, moją siostrzyczkę. Ech..... no dobra.... to my lecimy już bo się na samolot spóźnimy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz